Trudne słowo adherence

Trudne słowo adherence

Powrót 2019-11-15

Trudne słowo adherence

W poczekalni

Coraz częściej w debatach medycznych pada słowo adherence. Dla wielu osób jest to termin zupełnie niezrozumiały. Ci, którzy poznali bliżej jego znaczenie, wiedzą, że wiąże się on z całym szeregiem problemów dotyczących procesu terapii i kontaktu pacjenta z lekarzem.

   Na adherence składają się trzy równie obco brzmiące terminy: compliance, czyli przestrzeganie zaleceń lekarskich, persistence, czyli systematyczność, wytrwałość w stosowaniu terapii i jej nieprzerywanie oraz concordance – współpraca pacjenta i lekarza w dokonaniu wyboru terapii, współodpowiedzialność za podejmowanie decyzji terapeutycznych. W tym rozumieniu adherence to przestrzeganie, wytrwałość i współpraca w prowadzeniu terapii. Są to więc podstawowe warunki sukcesu leczenia, bowiem leki nie działają u chorych, którzy ich nie biorą lub biorą je w sposób niezgodny z zaleceniami, których nie rozumieją i nie akceptują.

 

Powody nieprzestrzegania zaleceń

 

   Można je podzielić na nieświadome, czyli m.in. zwykle zapominanie, któremu sprzyja złożoność terapii, częste przyjmowanie leków o niewygodnych porach, a także odstępstwa od zwykłego rytmu życia, jego zawrotne tempo. Z kolei powodem świadomego nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych jest brak motywacji do prowadzenia leczenia, brak przekonania o jej znaczeniu. Problem ten jest obserwowany zwłaszcza wśród osób chorych przewlekle, aż 50% z nich nie przestrzega zaleceń terapii. Dotyczy to zwłaszcza chorób tzw. skąpoobjawowych, np. osteoporozy, w których brak poczucia choroby sprawia, że pacjenci nie podejmują proponowanego leczenia, albo też przerywają je wkrótce po rozpoczęciu, podobnie jak dzieje się w przypadku działań niepożądanych leków. Zaobserwowano u pacjentów z chorobami przewlekłymi przypadki „typu białego fartucha” (ang. white coat compliance), polegające na spadku poziomu compliance pomiędzy wizytami, który nieco wzrasta bezpośrednio przed terminem wizyty kontrolnej i utrzymuje się na tym poziomie przez pewien czas. Inne odnotowane w tej grupie chorych zjawisko to tzw. wakacje od leków (ang. drug holidays), związane zwykle z weekendami lub innymi wydarzeniami, zaburzającymi codzienny rytm życia, występujące u 20% chorych przynajmniej jeden raz w miesiącu.

 

   Ważnym społecznym powodem nieprzyjmowania leków są wysokie koszty terapii. Wiele osób nie wykupuje zaordynowanych leków, bo je na nie stać.

 

   Główne przyczyny niestosowania się do adherence należy upatrywać w osobowości pacjenta m.in. jego niezdyscyplinowaniu, ale także w wieku, poziome wykształcenia; im jest ono wyższe tym większa jest świadomość potrzeby compliance. Zwłaszcza starsi pacjenci mają problemy z przestrzeganiem zaleceń terapeutycznych, co wynika z częstego w starszym wieku deficytu funkcji poznawczych, trudności w koncentracji, zrozumieniu przekazywanych informacji oraz faktu, że seniorzy z powodu kilku chorób przyjmują wiele leków w skomplikowanych schematach. Często więc w stosowaniu się do zaleceń potrzebna jest im pomoc bliskich.

 

   Podobne jest u pacjentów pediatrycznych, gdzie w procesie realizacji planu terapeutycznego, adherence dodatkowo obejmuje rodziców dziecka. Zachowania rodzica odgrywają istotną rolę w kształtowaniu postaw dziecka dotyczących leczenia. Jest to szczególnie ważne w okresie dojrzewania, wchodzenia w dorosłość, który jest czasem buntu i wyzwalania się spod opieki rodzicielskiej. Niestety dochodzenie do samodzielności często przejawia się problemami w prowadzeniu terapii czy wręcz próbami jej przerwania.

 

Straty z non-adherence

 

   Jeśli pacjent nie przyjmuje regularnie leków, modyfikuje wielkość dawki i częstość stosowania leku czy przerywa kurację oczekiwany efekt terapeutyczny może nie zostać osiągnięty, a nawet spowodować zgon chorego. Non-adherence ma również poważne konsekwencje społeczne i ekonomiczne. Dodatkowymi obciążeniami dla systemu opieki zdrowotnej wynikającymi z nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych jest większe zapotrzebowanie na porady lekarskie, konieczność wykonania kolejnych badań diagnostycznych i stosowania dodatkowych leków oraz wzrost częstości hospitalizacji (do blisko 20% hospitalizacji wśród osób starszych przyczyniać się może niesystematyczne leczenie). Oszacowano, że następstwa finansowe nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych dla publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce wynoszą w przybliżeniu tyle, ile wydaje NFZ na zapewnienie opieki lekarzy rodzinnych.

 

Komunikacja

 

   Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że 35% chorych deklaruje niedostateczne przestrzegania zaleceń lekarskich. Przyczyny tego zjawiska, leżą także po stronie lekarzy. Chorzy wskazują na brak informacji lub jej przekazywanie przez lekarzy w sposób niepełny, niezrozumiały, nie dostosowany do wiedzy medycznej pacjenta. Mówią również o niedostatecznej więzi, o brak zaufania do lekarza, o poczuciu przedmiotowego traktowania. Compliance, zakłada bierny udział pacjenta w procesie terapii, polegający wyłącznie na dostosowaniu się do zaleceń leczącego. Tymczasem chory musi być w tym procesie leczenia także stroną aktywną, pełnoprawnym partnerem, a strategia i plan leczenia powinny być wynikiem jego porozumienia z lekarzem (concordance).

 

Wytrwałe przestrzeganie wspólnie stworzonego przez pacjenta i lekarza planu terapeutycznego (adherence), zrozumienie i akceptacja przez chorego sensu działań diagnostycznych sprzyja efektywności terapii.

 

GPO 4/2019

Pozostałe felietony
  • Przełomowe terapie – klucz do postępu – nadzieja na życie Czym są przełomowe terapie? Dla naukowców kamieniami milowymi w rozwoju nauki, kluczem do postępu. Dla lekarzy kolejnym doskonalszym narzędziem terapeutycznym, bardziej efektywnym lekiem. A czym są dla pacjentów? Z pewnością nadzieją na dalsze życie w lepszej jakości. Szansą na to, że choroba, taka jak rak, ze śmiertelnej stanie się przewlekłą.
  • Organizacje pacjentów z nowotworami krwi – współpraca jest możliwa Na lipcowej liście refundacyjnej znalazło się aż kilka leków dla pacjentów hematoonkologicznych. Wzbudziło to zdziwienie i zainteresowanie innych grup chorych, którzy pytali, jak się to nam udało? Warto, abyśmy my sami odpowiedzieli sobie na to pytanie – przeanalizowali, co złożyło się na ten sukces i wyciągnęli wnioski na przyszłość.
  • Onkologia 2018 – początek drogi zmian Czy rok 2018 to początek zmian w polskiej onkologii? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć z perspektywy pacjentów, dla których ważne są zarówno zmiany systemowe w kompleksowej i skoordynowanej opiece onkologicznej, jak i dostęp do innowacyjnych terapii. Równie istotne jest określenie, jakie miejsce w tworzeniu nowego oblicza polskiej onkologii zajmują organizacje pacjentów, czy ich głos wreszcie zaczął być brany pod uwagę – Aleksandra Rudnicka, Rzecznik PKPO
  • Wyzwania pacjenta onkologicznego w Polsce Co trzeba zmienić, aby umożliwić dostęp polskim pacjentom do innowacyjnych leków onkologicznych? Na to pytanie staram się odpowiedzieć w tekście zamieszczonym w dodatku do „Gazety Wyborczej” – „Przełomowe terapie – klucz do rozwoju w medycynie” z 29 listopada 2018 r.
  • Prawa, ale i obowiązki W najbliższym czasie czeka nas nowelizacja Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zmiany w ustawie były konsultowane przez Rzecznika Praw Pacjenta z przedstawicielami organizacji pacjentów. Ustawa poszerza zakres dotychczasowych praw pacjenta, ale i nakłada na pacjentów określone obowiązki.
  • Pożegnania Zwykle, kiedy ktoś odchodzi, mówimy za Janem Kochanowskim, że pozostawił po sobie ogromną pustkę. Patrząc na dokonania, tych których niedawno pożegnaliśmy, a zwłaszcza na to, jak potrafili wykorzystać czas, który był im dany, trudno tak powiedzieć. Wręcz przeciwnie, dzięki nim nasze życie stało się bogatsze, bo tak wiele nam dali: wielką lekcję życia – przełamali schemat postrzegania raka.
  • Polak potrafi Lata zaborów, czasy okupacji i komunistycznych rządów sprawiły, że Polacy nauczyli się radzić sobie z niewygodnymi dla nich rozwiązaniami, przepisami prawa, także w zakresie zdrowia. Teraz, kiedy tak wiele mówi się na temat partycypacji pacjentów w stanowieniu prawa, pora tworzyć je zgodne z oczekiwaniami obywateli, choć Polak potrafi znaleźć wyjście z niedogodnej dla niego sytuacji.
  • Znaj proporcje, mocium panie. Kompleksowa opieka onkologiczna, czyli efekt synergii Kompleksowość, to obok koordynacji, najczęściej używane ostatnio słowo w odniesieniu do ochrony zdrowia. Co ono konkretnie oznacza dla chorych na nowotwory? Czy któryś z aspektów kompleksowej opieki onkologicznej jest ważniejszy – dostęp do innowacyjnych leków, czy może profilaktyka? Czy leczenie jest bardziej efektywne, gdy towarzyszy mu rehabilitacja?