Głos Pacjenta Onkologicznego Nr 4/2018 (32)

24 „Głos Pacjenta Onkologicznego” nr 4, sierpień 2018 Projekt realizowany ze środków PFRON Jakość życia w chorobie nowotworowej Choroba powróciła 7 lat po lecze- niu guza pierwotnego mięsaka kości (osteosarcoma). Przy progresji choroby wykorzystałam poznane już umiejętności, ale człowiek uczy się przecież całe życie. Tak było... W 2010 r. diagnoza nowotworu kości brzmiała całkiem obco. Będąc w tak młodym wieku (19 lat), wiele informacji o zdrowiu lub o jego zagro- żeniu nie dochodzi do świadomości. Wielość i natężenie wydarzeń nie po- zwalało od razu w prawidłowy sposób przemyśleć i uporządkować pewnych spraw. Proces diagnostyki nie prze- biegał u mnie sprawnie, bo przecież z racji wieku nic mi chyba nie dole- ga. Dopiero konsultacja u profesora ortopedii rozwiała wątpliwości. Guz w kolanie był już duży. Czekało mnie leczenie w Lublinie. Trzy cykle che- mioterapii przedoperacyjnej zmniej- szyły ognisko nowotworowe. Potem operacja resekcji dalszej nasady kości udowej z kolanem i założenie protezy modularnej kolana , następnie jedna chemia uzupełniająca. Młody organizm też trzeba rehabilitować Rehabilitacja jest bardzo ważnym elementem w powrocie do normalne- go życia po protezoplastyce i innych operacjach. Moje ciało nie wyglądało tak jak wcześniej, a sprawność fizyczna była daleka od normy dla osoby mło- dej, która jest pełna życia. Przystąpiłam do kilkumiesięcznej rehabilitacji. Kil- ka razy w tygodniu udawałam się na ćwiczenia i masaże. Dobra sprawność przyszła dosłownie małymi krokami. Podstawowe ćwiczenia czynno-bier- ne, nauka odciążania operowanej nogi w klinice, umożliwiły mi poruszanie się. Ale trzeba było bardziej wzmoc- nić te partie kończyny, które w wyniku operacji zostały osłabione lub czasowo uszkodzone, tak jak nerw strzałkowy. Czucie powierzchowne też było nie- wielkie. Po regularnych ćwiczeniach sprawność powróciła. Powrót do przeszłości Jesienią 2017 r. w badaniach ob- razowych wykryto u mnie zmianę w płucu. Wznowa choroby wystąpiła po 7 latach. Diagnostyka została prze- prowadzona sprawnie. Dzięki kontro- lnym badaniom guz został wcześnie wychwycony. W Poradni Klatki Pier- siowej skierowano mnie do Kliniki To- rakochirurgii celem przeprowadzenia zabiegu zaplanowanego na grudzień 2017 r. Była to resekcja klinowa le- wego płuca, operacja przebiegła bez komplikacji. Szybko wróciłam do za- dowalającej formy. Fachowa opieka lekarzy oraz dbałość personelu o chorego, z którymi się spotkałam, jest bardzo ważna dla pacjentów. Dodatkowo obecnie zarówno pa- cjenci jak i lekarze mogą korzystać z efektów korzystnych zmian, jakimi są pakiet onkologiczny czy możliwość monitorowania bólu. Pacjent czuje się po prostu bezpieczniej, a proces dia- gnostyki i leczenia przebiega sprawnie i szybko. Jeszcze jedna chemia i wróciłam do domu, ciesząc się z efektów kolejnego, choć nie tak już stresującego dla mnie leczenia. Ponieważ płuco jest najczęstszym miejscem przerzutów w mięsaku i u części pacjentów w nawrocie cho- roby wykonywany jest zabieg resekcji guza z płuca, poprosiłam o wyjaśnie- nie specyfiki jednego z rodzajów tej operacji i związanej z nią rehabilitacji dr n. med. Mariusza Kędrę z Kliniki Torakochirurgii w SPSK 4 w Lublinie: Klinowa resekcja guza płuca wyko- nywana jest zwykle z wykorzystaniem staplerów, czyli urządzeń zamykających tkankę przy użyciu tytanowych zszywek, a następnie ją odcinających. Nazwa po- chodzi od kształtu wyciętego fragmentu płuca. Usuwa się sam guz wraz z odpo- wiednim marginesem zdrowego płuca, zwykle około 1–2 cm. od nacieku. Linia cięcia musi być maksymalnie daleko od nowotworu, żeby uniknąć ryzyka wzno- wy w miejscu ewentualnej nieradykal- nej resekcji. Jeśli jest to niemożliwe, np. z uwagi na położenie guza, to miejsce po wycięciu nieradykalnym nowotworu poddaje się radioterapii w późniejszym okresie. Rehabilitacja pacjenta torakochi- rurgicznego często zaczyna się tak naprawdę jeszcze przed operacją. Zwłaszcza u chorych z grup ryzyka. Po- lega ona na nauce oddychania torem Ania Domańska, młoda pacjentka onkologiczna, laureatka Nagrody PKPO „Jaskółki Nadziei” w kategorii „Pacjent Niosący Nadzieję”, sekretarz redakcji „Głosu Pacjenta Onkologicznego” dzieli się swoim doświadczeniem w leczeniu nawrotu choroby. Ania daje kolejny raz wsparcie pacjentom, przekonując, że nawet kiedy choroba powraca można znaleźć w sobie siły, by jeszcze raz podjąć leczenie zakończone sukcesem, zwłaszcza jeśli ma się profesjonalną opiekę empatycznego personelu medycznego. Kiedy choroba powraca...

RkJQdWJsaXNoZXIy NDk0NjY=