Głos Pacjenta Onkologicznego Nr 6/2018 (34)

25 „Głos Pacjenta Onkologicznego” nr 6, grudzień 2018 Projekt realizowany ze środków PFRON czyna się od prostych zabaw w formie węża, by przez korowody w rzędach i półkolach dojść do tańców w krę- gach. Na warsztatach potańczyliśmy też w parach. Polską specyfiką i wy- różnikiem tego rodzaju tańców jest wirowanie, pokrewne najstarszym formom rytualnym , tańcom derwiszy, chasydów czy leczniczemu działaniu tarantelli. Był też czas i miejsce na gry i zabawy taneczne z różnych tradycji zwłaszcza trójmiarowych (mazurkowych) i dwu- miarowych tańców polskich (chodzony, polka). Nie bez kozery tego rodzaju tań- ce stanowiły niegdyś podstawę zabaw dziecięcych, ucząc w formie najbardziej naturalnej procesów integracji i od- rzucenia, czyli zasad funkcjonowania w grupie, posługując się pozawerbalnym językiem ciała i fizycznego kontaktu. Drugim – równie ważnym – składni- kiem naszego spotkania było śpiewa- nie z towarzyszeniem liry korbowej. Pieśni z tradycji dziadowskiej, ludo- we ballady i piosenki. Tradycja dzia- dowska to dziedzina sztuki odradzająca się po latach zapomnienia. Wędrujący po terenach dawnej Rzeczypospolitej dziadowie śpiewali pieśni oparte na wątkach biblijnych, ale także historycz- ne dumy, ballady, pieśni o treści spo- łecznej; grywali też melodie taneczne. Bogaty i zróżnicowany repertuar pie- śniowy dziadów charakteryzował się tym, iż w obrazowy sposób ukazywały ogólnoludzkie prawdy, jednocześnie przypominając o wynikających z nich zasadach moralnych. Obu warsztatom towarzyszyła żywa muzyka, która pozwalała dostosować rytm spotkania do indywidualnych potrzeb. Wykonywana na oryginalnych tradycyjnych instrumentach (akordeon, bęben, skrzypce) obłaskawiała zbudo- waną wspólnie przestrzeń i tworzyła z niej na czas spotkania strefę magiczną. Warsztat traktowany był przeze mnie jako proces, nie był z góry usta- loną formą i rozwijał się rytmem, który wynikał z potrzeb i możliwości uczestników. Wszystkie „narzędzia” z których korzystałem w czasie tych spotkań – ruch, taniec, głos, śpiew, kontakt fizyczny, opowieść, zmęczenie, żart, kontrast, suspens – były użyte po to, by każdy z uczestników uświadomił sobie własne ograniczenia, przekroczył je i odkrył w sobie nowe możliwości. Niezwykle ważnym elementem były też zmiany przestrzeni, w których pra- cowaliśmy, ponieważ generowały róż- ne rodzaje zachowań i wpływały na to, w jakim kierunku rozwijała się praca. Las – bezpośredni, fizyczny kontakt z naturą (drzewa, rozdroże, nierówno- ści podłoża, wiatr, słońce, deszcz, śpiew ptaków) oraz pewien rodzaj „intymno- ści” i „odosobnienia”, który tam znaleź- liśmy, pomagał wyzwolić się z gorsetu konwenansów i stereotypów zachowa- nia oraz pozwolić sobie na odrobinę „szaleństwa”. Na bazie kroków za- czerpniętych z tańców ludowych oraz technik tzw. białego głosu tworzyliśmy wspólnie niepowtarzalne „żywe” rzeź- by, labirynty, instalacje i „rytuały”. Plaża – miejsce publiczne, czasem pełne obserwatorów, czasem intruzów lub sytuacji nieoczekiwanych sugero- wała pewien rodzaj pozytywnej „auto- cenzury” przekładającej się na dbałość o elegancję ruchu, czystość dźwięku, precyzję ruchu. Bardzo ciekawym było też doświadczenie – dla wielu pierw- sze – specyfiki wirowania w parze (oberek), które jest właśnie grą z prze- strzenią, naszą percepcją tejże i uważną w niej obecnością. Taras –miejsce i sytuacja „pomiędzy”– półprywatne, półoficjalne, nieobowiąz- kowe, ponadprogramowe. Integracja przez poszukiwanie i wykonywanie „wspólnego” repertuaru (fragmentów piosenek popularnych, biesiadnych), słowne potyczki, żarty i filozoficzne przypowieści dały szansę, by uczestnicy ujawnili na forum publicum inne talenty – literackie, wodzirejskie, poetyckie. Sala – piątkowa potańcówka w na- miocie „weselnym” stała się okazją do wykorzystania wszystkich nabytych umiejętności tanecznych w sytuacji „Święta”. Eleganckie wnętrze, wieczoro- we kreacje i makijaże, lekko podniosły nastrój, muzyka wykonywana na żywo przez znakomitych muzyków, a przede wszystkim wspólny język kroków i fi- gur tanecznych, którym mogliśmy się posłużyć w tym kontekście, pozwolił na osadzenie tego, co często pozostaje tylko tworem warsztatowym w „praw- dziwym życiu”. W czasie naszych spotkań – zarówno tych „oficjalnych”, warsztatowych, jak i prywatnych – wieczornych wspólnych śpiewów i opowieści – udało nam się przez kilka dni wspólnej pracy i zaba- wy wyzwolić taki rodzaj energii grupy, który każdemu z jej członków daje za- strzyk energii i wiary w życie i w siebie. Tak więc główny cel warsztatów został osiągnięty. Warsztaty tańca tradycyjnego odbyły się w dniach 29 sierpnia – 2 września 2018 r. w Sierakowie w ramach projektu „Onko- przestrzeń kreatywna” dofinansowanego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeń- stwa Obywatelskiego. Jakość życia w chorobie nowotworowej

RkJQdWJsaXNoZXIy NDk0NjY=