Głos Pacjenta Onkologicznego Nr 2/2019 (35)
24 „Głos Pacjenta Onkologicznego” nr 2, kwiecień 2019 Projekt realizowany ze środków PFRON Rehabilitacja Choroba nowotworowa jest zasad- niczą i niepomyślną zmianą sytuacji życiowej człowieka. Z jednej strony sama diagnoza jest sytuacją krytycz- ną i traumatyczną, wywołującą stres w różnym nasileniu. Z drugiej strony, występują kryzysy w czasie trwania choroby: • w procesie leczenia (wznowa, pro- gresja, przerzuty, inne komplikacje), • emocjonalny (trudności w zarządza- niu emocjami, depresje, nerwice, my- śli samobójcze), • wsparcia społecznego (kryzys mał- żeński lub rodzinny, rozwód, brak empatii otoczenia społecznego). Wraz z chorobą pojawiają się pierw- sze, pierwotne oceny własnej sytuacji. Na początku najczęściej odczuwamy zagrożenie nie tylko dla naszego do- brostanu, sprawności, bytu material- nego, jakości naszego życia, ale przede wszystkim zdrowia i życia. Pojawiają się w związku z tym różnorodne reakcje emocjonalne i behawioralne (zachowa- nie i działanie), następuje zmiana ról i sytuacji społecznej. W ocenie wtórnej, po wstrząsie dia- gnozy, kiedy obniży się nieco napię- cie emocjonalne, zaczynamy zadawać sobie pytania: Jak poradzę sobie z tą sytuacją? Jakie mam możliwości? Jakie posiadam deficyty i słabe strony? Jakie mam zasoby i mocne strony, by sobie poradzić i czy są one adekwatne? Zaczy- namy działać bardziej logicznie, badać możliwości leczenia oraz rokowania. Zastanawiamy się: Co muszę zrobić? Czego mi nie wolno? Czego nie będę mógł? Jak zmienić styl życia? Czasami wymagania tej sytuacji przewyższają możliwości poradzenia sobie z nią. Wtedy należy skorzystać z pomocy psychologicznej i/lub psy- chiatrycznej. Czasami jednak oso- ba chora ma duże zasoby, zdolności wewnętrzne „powstania z popiołów” i/lub mocno wspierające otoczenie społeczne. W tej sytuacji ma możli- wości znalezienia dobrych strategii radzenia sobie z sytuacją, efektywnych czynności zaradczych, sposobów ada- ptacji do sytuacji życia z chorobą. I ma szanse wykorzystać możliwości lecze- nia oraz dany jej przez los czas najle- piej, jak to możliwe. Tak, czy owak, przez cały okres cho- roby w różnym nasileniu towarzyszy nam obciążenie psychiczne. Mogą pojawić się zaburzenia adaptacyjne. Ważne jest, by posiadać choć nieco wiedzy na temat tych obciążeń, stresu i jego skutków. To pozwoli świadomie i skutecznie monitorować to, co dzieje się z nami oraz poszukiwać pomocy specjalistycznej. Postaram się nieco przybliżyć ten temat. Niestety, w dość ograniczonym zakresie, na miarę skromnego artykułu. Stres w biopsychospołecznym modelu choroby Ostatnio pojęcie „stres” zrobiło dużą karierę w mowie potocznej. Często jest używane nieadekwatnie lub naduży- wane. Cóż to jednak jest stres w biop- sychospołecznym modelu choroby? Stres posiada trzy, niezależne od siebie aspekty: 1) psychologiczny, 2) fizyczny i biologiczny, 3) społeczny. Stres psychologiczny to ocena i reakcja emocjonalna, organizowanie zachowania w sytuacji uznanej przez nas za trudną, mocno obciążającą. Każdy z nas różnie ocenia i reaguje emocjonalnie na własne doświadczenia. Decydują o tym dyspozycje osobowościowe do zmagania się ze stresem (temperament, styl poznawczy, wzorce zachowań, doświadczenie). W psychologii wyróżnia się trzy ro- dzaje reakcji na stres. Pierwsza, to traktowanie choroby jako wyzwania . Towarzyszą temu ambiwalentne reakcje emocjonalne – m. in. niepokój i nadzie- ja. Jednak dyspozycje osobowościo- we chorego pozwalają mu skutecznie przeciwdziałać nadmiernemu pobu- dzeniu emocjonalnemu i negatywnym emocjom. Potrafi on wzbudzać w sobie pozytywne emocje, odrywa się od ne- gatywnych doświadczeń, poszerza swo- je kompetencje poznawcze, poszukuje wiedzy, jest refleksyjny (prężność ego ). To pozwala elastycznie zmieniać stra- tegie radzenia sobie z chorobą, twór- czo radzić sobie z przeciwnościami. W przypadku traktowania choroby jak wyzwania, reakcją behawioralną jest działanie na rzecz poprawy zdrowia (podporządkowywanie się zaleceniom Ewa Dubaniewicz – magister psychologii, magister pedagogiki, terapeutka uzależnień, pacjentka onkologiczna. W 2015 roku otrzymała diagnozę – rozsiany, nieoperacyjny GIST, wskazanie leczenie paliatywne. Przeszła dwie progresje choroby. Choć nie pracuje i jest pacjentką „na cały etat”, to od trzech lat działa z pełnym zaangażowaniem w Stowarzyszeniu Pomocy Chorym na GIST. Bierze udział w wielu spotkaniach, konferencjach, a także w posiedzeniach Komisji Sejmu, podnosząc temat wsparcia psychologicznego, tak potrzebnego w chorobie nowotworowej, której towarzyszy stres. Stres w chorobie nowotworowej
RkJQdWJsaXNoZXIy NDk0NjY=