• YouTube
  • Facebook
  • Twiter

Newsletter

Na wszystko jest jakiś sposób

2019-08-27

Mówi Ewa Maria Wanke – kosmetolog, wieloletnia prezes Polskiego Towarzystwa Kosmetycznego, która w swoim gabinecie „Mimi” w Warszawie w ramach współpracy z Akademią Walki z Rakiem przyjmuje pacjentki onkologiczne i udziela bezpłatnych konsultacji kosmetycznych. Odpowiada także na pytania z zakresu kosmetologii na swojej stronie www.gabinetmimi.pl

  Wypadanie włosów to dla niektórych kobiet najbardziej dotkliwy skutek choroby, często tak samo postrzegany jak utrata piersi. Najważniejsza jest świadomość, że jest to tymczasowa „dolegliwość”, po leczeniu włosy odrastają grubsze, często kręcone i w ładnym kolorze. Nie warto więc rozpaczać z tego powodu, że na szczotce czy na poduszce znajdujemy coraz więcej włosów, chociaż każda z kobiet wspominając ten dzień mówi, że był to trudny moment do pokonania.

   W czasie leczenia chemioterapią i naświetleniami do problemów z samopoczuciem dochodzą kłopoty z wyglądem. Najbardziej kłopotliwe jest wypadanie włosów, czernienie paznokci, suchość i nadwrażliwość skóry na całym ciele. Leczenie cytostatykami powoduje utratę częściową lub całkowitą włosów na całym ciele. Niektóre pacjentki otulają sobie głowy wymyślnymi turbanami i chustkami, inne wybierają zupełnie nowe nakrycie głowy – perukę. Kupno peruki jest refundowane i koniecznie trzeba skorzystać z tej możliwości. Współczesne peruki są doskonałej jakości i – jeśli tylko są dobrze dobrane – często wygląda się w nich lepiej niż we własnych włosach. Nie radzę czekać do ostatniej chwili z kupnem peruki. Już po pierwszej chemii, najlepiej razem z przyjaciółką, która będzie krytycznym okiem i dobrze doradzi, trzeba wybrać się do sklepu z perukami po nową fryzurkę. Najbezpieczniej jest kupić perukę w kolorze i długości własnych włosów, wtedy otoczenie nawet nie zauważy problemu. Można poszaleć i zrealizować marzenia o długich blond lokach na szczególną okazję.

   Własne włosy trzeba ściąć, zgolić, żeby cebulki mogły odpocząć i przygotować się do wytworzenia zdrowych włosów po zakończeniu leczenia. Pierwsze włoski, które odrastają, są cienkie i słabe, te również należy zgolić. Dopiero drugi a nawet trzeci odrost jest zdrowy i mocny, warto uzbroić się w cierpliwość. Jeśli występuje swędzenie skóry głowy, trzeba ją odżywiać nawilżającą odżywką do włosów lub dobrym kremem. Z farbowaniem nowych włosów radzę poczekać aż się wzmocnią. Nowym włosom należy pomóc stosując dobre odżywki.

   Wypadanie włosów dotyczy całego ciała, brwi i rzęs. Oczy pozbawione rzęs są narażone na infekcje bakteryjne. Można temu zaradzić przyklejając na powieki kępki rzęs sztucznych, które trzymają się nawet kilka tygodni przy odpowiednim pielęgnowaniu. Dobrym wyjściem jest zrobienie makijażu permanentnego (stosują go na przykład pływaczki…). Tu nie należy oszczędzać wybierając najtańszą ofertę, bo często taka usługa może być wykonana źle lub niedobrymi barwnikami. Przed decyzją o takim zabiegu należy zobaczyć poprzednie prace linerystki na zdjęciach lub przyjrzeć się komuś, kto już ma taki makijaż. Brwi powinny być namalowane w postaci pojedynczych włosków w odpowiednim kolorze do naszej karnacji, a kreska na górnej powiece nie może łączyć się z kreską na powiece dolnej. Taki makijaż upiększa i przydaje się po odrośnięciu włosków brwi. Są teraz w sprzedaży różne odżywki do rzęs w postaci serum na powieki, które wzmacniają korzenie rzęs. Stosowanie takiego serum po zakończeniu chemioterapii wzmacnia odrastające rzęsy, które są potem długie i piękne.

   Bardzo często po kilku miesiącach od zakończenia leczenia czernieją paznokcie u nóg, a paznokcie na palcach rąk są słabe i kruche. Samemu nic się nie poradzi, bo taki chory paznokieć musi zejść i wyrosnąć nowy. Problem w tym, że proces odrastania trwa bardzo długo, około roku lub dwóch lat. Jest i na to sposób – sztuczny paznokieć w postaci żelu nałożonego przez pedikiurzystkę. Chory paznokieć trzeba delikatnie spiłować i posmarować antygrzybicznym żelem, żeby pod spodem nie zbierały się bakterie. Żele są różowe i bezbarwne, paznokieć można pomalować lub nie, jak kto woli. Stopa wygląda bardzo ładnie i nic nie stoi na przeszkodzie, by chodzić w odkrytym obuwiu. Czarne, martwe paznokcie po kilku miesiącach odpadają, a pod spodem są już zwykle nowe, ale ponieważ rosły pod starym paznokciem, są zdeformowane, miękkie, często w żółtym, brzydkim kolorze. Nałożenie żelu utwardzającego zapobiega temu – nowy, przyciśnięty paznokieć rośnie sobie wolno różowy i gładki. W czasie wizyty u pedikiurzystki przypominam o sprawdzeniu czystości w gabinecie! Teraz jest bardzo dużo różnych kosmetycznych punktów usługowych, ale nie w każdym są odpowiednie warunki sanitarne, ponieważ autoklawy do dezynfekcji są bardzo drogie i nie każdego na nie stać. Zdarza się, że pedikiurzystka moczy narzędzia w jakimś płynie niewiadomego pochodzenia. Takich gabinetów należy unikać. Jeśli właściciel zainwestuje w aparaturę do dezynfekcji, zawsze chętnie się tym pochwali i nie należy się wstydzić, pytając o warunki sanitarne, w końcu jest to w naszym interesie i w trosce o nasze zdrowie.

   Należy również zaznajomić się z czystością w gabinecie kosmetycznym korzystając z zabiegów u kosmetyczki, które również polecam. W czasie chemioterapii i po zakończeniu leczenia używamy dermokosmetyków! Są one specjalnie dostosowane swoim składem do kosmetyki dla skór wrażliwych. Nie zawsze dermokosmetyki mają nazwę kosmetyków naturalnych. Fakt, że kosmetyk określony jest przez producenta jako naturalny wcale nie znaczy, że jest on bezpieczny dla skóry nadwrażliwej.

   Wiele składników pochodzenia roślinnego ma właściwości alergizujące i podrażniające skórę. Nieprawdą jest, że wazelina i olej parafinowy są związkami toksycznymi. Działają one powierzchownie na skórę, nie wnikają do głębszych warstw, nie kumulują się w organizmie. Tworzą na powierzchni skóry film zapobiegający parowaniu wody ze skóry, co doskonale ją nawilża. To samo dotyczy składników mineralnych w kremach. Współczesne dermokosmetyki są zatwierdzone przez lekarzy po wielu badaniach i są bezpieczniejsze dla skóry niż jadalne oleje roślinne, często stosowane przez zwolenników tak zwanej kosmetyki naturalnej.

   Jeżeli po zastosowaniu jakiegoś kosmetyku występuje lekkie pieczenie, to nie znaczy jeszcze, że nastąpiła reakcja alergiczna, może to być chwilowe podrażnienie skóry. Zapobiegać temu może stosowanie toniku po umyciu twarzy. Wyrównuje on pH skóry i krem jest wtedy lepiej tolerowany.

   Warto odwiedzić kosmetyczkę, która określi rodzaj skóry i poleci odpowiednie kosmetyki. Zabieg w gabinecie kosmetycznym wzmocni, nawilży, natłuści skórę zmęczoną lekami i chorobą. Nie wszystko w kosmetyce pielęgnacyjnej możemy zrobić same. Kosmetyczka dysponuje profesjonalnymi kosmetykami, które mają mocniejsze i bardziej skuteczne działanie niż te, które oferowane są do codziennej pielęgnacji. W gabinecie kosmetycznym można zrobić masaż ciała, twarzy, a nawet głowy, który jest doskonały na poprawienie wyglądu i samopoczucia tak ważnego w walce z chorobą.
GPO 8/2014

©2021 Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych

Projekt i wykonanie: Net Partners