• YouTube
  • Facebook
  • Twiter

Newsletter

Kobiecość to coś więcej niż wygląd – to szacunek do siebie

2019-08-30

Jak odzyskać utraconą w czasie choroby nowotworowej kobiecość radzi Kinga Midzio, psycholog, absolwentka studiów podyplomowych z kryzysów psychologicznych i interwencji kryzysowych. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z pacjentami onkologicznymi oraz ich bliskimi. Pracuje w Szpitalu Specjalistycznym – Podkarpackim Ośrodku Onkologicznym im. Ks. B. Markiewicza w Brzozowie, współpracuje ze Stowarzyszeniem „Sanitas” w Sanoku.

   Budzi się świadomość. Otwierasz oczy. Jedna myśl napędza drugą – Co dzisiaj musisz zrobić, załatwić, z czym się zmierzyć? Energicznie zrywasz się z łóżka, swoje kroki kierujesz do kuchni, sadząc, że kubek aromatycznej kawy obudzi zmącony umysł. W lustrze dostrzegasz zaspany obraz własnej kobiecości. I myśl, co byś ulepszyła w swoim wizerunku, w końcu kobieca natura ma duszę wiecznego ulepszacza. A potem lawina czynności napędza minuty, godziny każdego kolejnego dnia. Rodzina, dom, praca, przyjaciele, przyjemności dnia codziennego. I nagle diagnoza.

   To, co do tej pory było prozaiczne, naturalne, zwyczajne staje się przepaścią niełatwą do zrozumienia i zaakceptowania, bo przecież każda choroba przychodzi nie w porę i sprawia, że życie na jakiś czas traci swoją harmonię. Wiadomość ta burzy dotychczasowy porządek; byt człowieka, jego funkcjonowanie wraz z jego tożsamością nagle ulega diametralnej zmianie.

   Diagnozie choroby nowotworowej zawsze towarzyszy szok. Sytuacja, w której się znajdujesz powoduje, iż wypierasz prawdę. W zamian uruchamiasz mechanizmy obronne, wyparcia i zaprzeczenia: To nie może być prawda, to niemożliwe, to zapewne pomyłka. Przychodzi moment rozpoczęcia leczenia. Operacja, chemioterapia/radioterapia. Pojawiają się kolejne trudne do zrozumienia emocje. Gniew, złość, poczucie winy, a pomiędzy nimi przeplata się lęk. Notoryczne pytania: Co dalej? Co z moim życiem? Jak długo to wszystko potrwa? I jedno z najtrudniejszych pytań, Twojego wewnętrznego dialogu: Czy nadal jestem/ będę pełnowartościową kobietą, usatysfakcjonowaną życiem intymnym?

   Seksualność jest ważnym elementem w życiu kobiety. Kształtuje osobowość, sprzyja tworzeniu trwałych związków oraz umożliwia odczuwanie miłości. Na seksualność składają się zarówno zachowania cielesne, jak również emocjonalne, intelektualne, społeczne, a nawet postawy etyczne. Seksualność jest związana z rozwojem przez całe życie. Ma wpływ na możliwość pełnienia roli kobiety w społeczeństwie, budowania szczęśliwych związków, odczuwania przyjemności i satysfakcji w intymnych kontaktach. Bez względu na chorobę nowotworową oraz medyczne konsekwencje, seks pełni w związku rolę przede wszystkim więziotwórczą. Namiętność, intymność i zaangażowanie, będące elementami relacji erotycznej, są składnikami każdego udanego związku. Relacje intymne stanowią jedną z podstawowych form kontaktów międzyludzkich. Potrzeby seksualne z kolei są integralną częścią życia człowieka i nie można ich zawęzić jedynie do wymiaru biologicznego. Na kontakt seksualny składają się różne odczucia, zachowania, które do niego prowadzą i które powstają w trakcie jego trwania. Kontakty seksualne w związku są formą odwzajemniania łączących partnerów uczuć, dlatego też w tej sferze powinny obowiązywać: porozumienie, szacunek i tolerancja. W rolę stosunku seksualnego w życiu człowieka wpisana jest przede wszystkim odpowiedzialność za drugą osobę, a więc także za jej szczęście i satysfakcję. Wszelkie pojawiające się w sferze erotycznej obawy, zahamowania, niepokoje związane z leczeniem powinny być wspólnie rozwiązywane z troską o godność i dobro drugiej osoby. Dlatego warto podjąć rozmowę z partnerem o Twoich obawach. Zapytaj o nie swojego partnera, dla niego to też nowa sytuacja, której towarzyszy strach czy ograniczenie. On również się boi. Może jest zdezorientowany, gdyż nie wie, jak może postąpić wobec Ciebie, aby Cię nie urazić. Warto pamiętać, iż swoje przekonana – to jak myślisz o sobie oraz na ile akceptujesz siebie – przenosisz na swojego partnera i budujesz w jego oczach swój obraz. A kobiecość to coś więcej niż wygląd – to szacunek do siebie. Akceptacja. Wyłuskanie, wyeksponowanie cech wartościowych, budujących obraz Twojej osoby.

   Treść myśli wpływa na przeżywane emocje i jakość Twojego życia. Stań się świadoma swojej atrakcyjności i seksualności. Odkryj w sobie atuty, które są według Ciebie wyjątkowe. Może to jest spojrzenie, uśmiech, sposób poruszania się, ubiór? A jeśli negatywne myśli są zbyt uporczywe, zapisz je na kartce. Do nich dopisz 5 przeciwstawnych, pozytywnych przemyśleń. Niech ta kartka towarzyszy Ci za każdym razem, gdy tracisz wiarę w swoją kobiecość, seksualność. Czytaj na głos pozytywne odniesienia tak często, aż uświadomisz sobie, że są one rzeczywistością.

   Seks to nie tylko akt fizyczny. To przede wszystkim magia dotyku, wzajemnych pieszczot, spojrzeń. Jeśli oczekujesz od partnera, by dotyk następował w określony sposób prowadź jego dłoń, by poznał Twoje pragnienia. Nie przyjmuj biernej postawy. Na jego dotyk odpowiedz podobnymi pieszczotami. Każde zbliżenie, w którym wyrażane są wzajemne pasje i uczucia scala dwoje ludzi i cementuje ich związek. Zaakceptuj siebie. Pamiętaj, że obraz samej siebie jako kobiety jest stworzony przez Twoje myśli. Wielokrotnie są one budowane w sposób subiektywny. Poczucie wartości często lokowane jest w wyglądzie, w rolach społecznych, które wykonujesz.

   Kobiecość – a wraz z nią Twoja seksualność niezależnie od diagnozy, przebytych zabiegów – była, jest i będzie. To jedynie od Ciebie zależy, czy zaakceptujesz swoje niedoskonałości, przemijanie czasu, a jednocześnie przyjmiesz radość bycia z drugim człowiekiem, jego bliskość, poczucie bezpieczeństwa. I to, co najważniejsze – umocnienie w przekonaniu, iż największą radością jest życie oraz wszystko to, co ma miejsce tu i teraz.
GPO Wydanie specjalne nr 2/2014

Autor tekstu:

©2021 Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych

Projekt i wykonanie: Net Partners