• YouTube
  • Facebook
  • Twiter

Newsletter

Jak zachować dobrą jakość życia, kiedy wystąpią przerzuty do kości

2019-10-10

Z Joanną Placzke, lekarzem specjalistą onkologii klinicznej z Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku rozmawiamy o przerzutach do kości w chorobach nowotworowych i terapiach, które w przypadku ich wystąpienia, pomagają pacjentom zachować dobrą jakość życia.

   Pani Doktor, u chorych, na jakie rodzaje nowotworów występują przerzuty do kości?

   Przerzuty do kości najczęściej pojawiają się w przypadku takich nowotworów jak rak piersi, rak gruczołu krokowego, rak płuca, szpiczak mnogi, nowotwory układu moczowego i nowotwory tarczycy.
 
   Jak duża jest skala tego problemu?

   Skala problemu jest duża. Z przerzutami do kości boryka się 65–75% pacjentów z rakiem piersi lub gruczołu krokowego. Obecność przerzutów do kości pogarsza istotnie jakość życia chorych, a występowanie związanych z nimi niepożądanych zdarzeń kostnych pogarsza rokowanie chorych.
 
   Czy występowanie przerzutów jest związane z rodzajem nowotworu, czy też jest działaniem niepożądanym związanym z zastosowaną terapią?

   Zdecydowanie pojawienie się przerzutów do kośćca jest związane z chorobą nowotworową, a nie z jej leczeniem. Leczenie może natomiast wpływać na gęstość kości i występowanie niepożądanych zdarzeń kostnych, co ma wpływ na utratę masy kostnej i jej funkcjonalności.
 
   Czy w związku z tym chory i jego lekarz mogą wcześniej rozpocząć jakieś działania, nazwijmy je profilaktyczne, mogące zabezpieczyć pacjenta przed powstaniem przerzutów?

   Każde leczenie onkologiczne na etapie radykalnym (łącznie z leczeniem uzupełniającym) ma za zadanie chronić pacjenta przed nawrotem i rozsiewem choroby także do kości. Profilaktyka i leczenie osteoporozy w trakcie leczenia onkologicznego ma na celu chronić pacjenta przed niepożądanymi zdarzeniami kostnymi takimi jak złamania, kompresja rdzenia. Udowodniono np. że stosowanie bisfosfonianów w leczeniu uzupełniającym raka piersi u kobiet po menopauzie może korzystnie wpływać na całkowite przeżycie tych chorych i ich życie wolne od choroby nowotworowej. Chroni ono także przed powstawaniem przerzutów w układzie kostnym.
 
   Jak manifestują się przerzuty do kości, jakie są ich objawy?

   Najbardziej dominującą i najczęstszą dolegliwością jest ból kości. Mogą pojawić się nietypowe złamania. Nietypowe tzn. samoistne lub przy użyciu nieadekwatnej do zniszczeń siły oraz występujące w nietypowych miejscach.
 
   Jakie badania diagnostyczne, w jakich typach nowotworu, są przeprowadzane w celu stwierdzenia wystąpienia przerzutów do kości?

   Standardowo diagnostyka przerzutów do kości nie różni się w poszczególnych typach nowotworów. Do dyspozycji mamy RTG, scyntygrafię kości, tomografię i rezonans magnetyczny. Jak jest prowadzona terapia u pacjentów onkologicznych w Polsce, u których wystąpiły przerzuty do kości? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji chorego, jego dolegliwości, chorób towarzyszących, charakteru przerzutów, punktu wyjścia nowotworu (czyli lokalizacji ogniska pierwotnego). W Polsce do dyspozycji mamy zarówno radioterapię, leczenie chirurgiczne, leczenie systemowe, leczenie radioizotopami jak i leczenie przeciwbólowe.
 
   Czy nasze postępowanie terapeutyczne w odniesieniu do przerzutów do kości u pacjentów onkologicznych jest na takim samym poziomie, jak u chorych na nowotwory w innych krajach europejskich?

   Wiele możemy zrobić, ale nie wszystko, ze względu na obwarowania refundacyjne i prozaiczną przyczynę braku możliwości finansowania swojego leczenia przez samych pacjentów.
 
   Leczenie, jakimi substancjami czy metodami stosowanymi u pacjentów europejskich jest u nas niedostępne?

   W Polsce, należącej do Unii Europejskiej można zastosować w leczeniu przerzutów do kości wszystkie preparaty zarejestrowane, jednakże nie wszystkie w ramach ubezpieczenia publicznego, w ramach NFZ. Leczenie denosumabem czy radem-223 jest dostępne w Polsce, ale w ramach środków własnych, komercyjnie, oczywiście pod nadzorem specjalistów onkologów.
 
   Jaka jest skuteczność tych innowacyjnych terapii?

   Preparaty te poprawiają jakość życia, zmniejszają dolegliwości bólowe, wydłużają czas do pojawienia się zdarzeń niepożądanych związanych z obecnością przerzutów w kośćcu takich jak pojawienie się złamań patologicznych, konieczność zastosowania radioterapii czy leczenia chirurgicznego. W przypadku radu-223 i denosumabu wykazano, że wydłużają całkowite przeżycie u niektórych pacjentów; rad-223 u chorych z opornym na kastrację rakiem gruczołu krokowego z przerzutami do kości, a denosumab u pacjentów z rakiem płuca z przerzutami do kości.
 
   Jak przerzuty do kości wpływają na jakość życia pacjentów onkologicznych?

   Pojawienie się przerzutów do kości znacznie pogarsza jakość życia chorych. Mają one zdecydowanie negatywny wpływ, którego siła rażenia zależy od zaawansowania choroby w kośćcu.
 
   Poza złamaniami, przerzuty do kości wiążą się też z występowaniem bólu. Czy prowadzone terapie mają też łagodzić ból, czy chory powinien zgłosić się także po pomoc do poradni leczenia bólu?

   Zarówno radioterapia jak i leczenie systemowe bisfosfonianami czy też denosumabem mają znaczący efekt przeciwbólowy. Leczenie związkami radioaktywnymi takimi jak 223-rad także korzystnie wpływa na zmniejszenie dolegliwości bólowych. Uważam, że każdy chory z przerzutami do kości i dolegliwościami bólowymi powinien być pod opieką poradni leczenia bólu. To zasada leczenia wielospecjalistycznego. Opieka wykwalifikowanej poradni we współpracy z lekarzem onkologiem prowadzącym i innymi specjalistami gwarantuje najlepszy efekt przeciwbólowy. To nie jest jedynie moje stanowisko – takie postępowanie zalecają międzynarodowe towarzystwa onkologiczne.
 
   Jak wygląda dostępność do nowoczesnego leczenia przerzutów do kości w Polsce pod względem sprzętu i specjalistów? Czy mamy odpowiednia ilość sprzętu i wykształconych w zakresie leczenia przerzutów do kości onkologów, radioterapeutów?

   Dostępność do nowoczesnego leczenia przerzutów do kości jest, sprzęt i specjaliści są. Problem dotyczy często ich ilości i wydłużonego czasu oczekiwania na uzyskanie porady. Czasem nie ma refundacji najnowszych osiągnięć medycyny, takich jak denosumab czy rad-223. Największy problem mamy z dostępnością do wykwalifikowanych, znających specyfikę pacjentów onkologicznych ortopedów, którzy są ważnym ogniwem wielodyscyplinarnego leczenia przerzutów do kości.
 
   Obecnie wiele się mówi o kompleksowym leczeniu pacjentów onkologicznych, bardzo mocno podkreśla jego znaczenie Cancer Plan. Jak na co dzień wygląda Pani współpraca z innymi specjalistami, czy łatwo jest uzyskać konsultacje, czy uczestniczy Pani w konsyliach zwoływanych np. w sprawie pacjenta leczonego w ramach pakietu onkologicznego?

   Tak, uczestniczę w takich konsyliach. Sposób podejmowania decyzji na konsyliach, czy jak my to także określamy na spotkaniach wielodyscyplinarnych, to nie jest dla nas onkologów nowość. Zawsze, w konsultacji z innymi specjalistami, w swoim życiu zawodowym onkologa starałam się podejmować kluczowe decyzje dotyczące moich pacjentów. Zawsze spotykaliśmy się na tym, czy innym etapie leczenia i podejmowaliśmy decyzje o dalszym postępowaniu jako zespół. Nie ma problemu, aby na co dzień kontaktować się z innymi specjalistami.
 
   W jaki sposób pacjenci leczeni z powodu przerzutów do kości mogą sami sobie pomóc, czy powinni zmienić coś w diecie, sposobie życia, wspomóc się jakimś rodzajem aktywności fizycznej?

   Aktywność fizyczna jest jak najbardziej zalecana, ponieważ pozytywnie wpływa na przebudowę kości wzmacniając je, przeciwdziała osteoporozie, ale w przypadku chorych z przerzutami do kości powinna być prowadzona pod nadzorem, w ramach indywidualnych możliwości. Czasami, ze względu na powikłania, złamania patologiczne lub zagrożenie nimi, aktywność fizyczna w powszechnym rozumieniu jest niemożliwa. Zalecałabym konsultację z lekarzem prowadzącym i korzystanie z pomocy rehabilitantów. Wspomagająco do stosowanej terapii przerzutów do kości trzeba stosować dietę bogatowapniową, suplementację witaminy D3 i wapnia – o ile z indywidualnych przeciwskazań lekarz prowadzący nie zaleci inaczej.
 
Dziękuję za rozmowę
Aleksandra Rudnicka
GPO 3/2016

Autor tekstu:

©2021 Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych

Projekt i wykonanie: Net Partners