• YouTube
  • Facebook
  • Twiter

Newsletter

Uzdrawiając duszę, uzdrawiamy ciało

2019-08-26

"Minął już tydzień, a ja jestem wciąż pod wrażeniem warsztatu „Radosne poruszenie”. Doświadczenie jedności, różnorodności, czasem zaskakujących spotkań w ruchu jest czymś, co mi bardzo odpowiada. Ciało mnie niosło gdzieś tam, gdzie rzadko bywam, a ja szedłem za nim. Czułem się przez Was i przez grupę zaopiekowany. Miałem możliwość brać to, co jest mi potrzebne po prostu do radości, a także dawać, wczuwając się w potrzeby innych osób. Na początku warsztatu przyglądałem się grupie i każdemu osobno z dużą rezerwą, potem czułem się coraz bliżej, a już na pożegnanie chciałem wszystkich przytulić.

   Bardzo wszystkim dziękuję i pozdrawiam serdecznie. A."

Oto jedna z wielu refleksji uczestników warsztatów prowadzonych metodą DMT - od ang. Dance Movement Therapy.

 

Marzena Jazowska – psycholog, psychoterapeutka Terapii Tańcem i Ruchem, tancerka tańca współczesnego oraz instruktorka tańców w kręgu. Posiada doświadczenie terapeutyczne z osobami chorymi nowotworowo. Jest współzałożycielką Fundacji „Tańczę, więc Jestem. Psychoterapia tańcem i ruchem“. Pracuje również w Pracowni Psychoonkologii Primum Noscere w Warszawie.

Taniec leczy duszę i ciało

   Taniec od zarania dziejów stanowił ważne miejsce w większości społeczeństw. Ludzie zbierali się w kręgu i tańczyli do rytmu życia. Taneczne i ruchowe rytuały towarzyszyły niemal każdemu wydarzeniu w życiu człowieka, będąc wyrazem tego, kim człowiek jest, co czuje, myśli, czego potrzebuje, czego się obawia i o czym marzy. Powstał z pragnienia wyrażania siebie i jednocześnie potrzeby bycia w grupie, bycia widzianym, akceptowanym i wspieranym. Taniec i ruch jest naturalnym językiem wyrażania emocji, pozwalającym na bardziej “zmysłowe” doświadczanie świata i naturalnej więzi z tym, co w nas samych najgłębsze. Świadczą o tym odkrycia leczniczych właściwości tańca i coraz szersze wykorzystanie go w terapii. Terapia Tańcem i Ruchem należy do nurtu arteterapii zapoczątkowanego w USA i Anglii w latach 40. ubiegłego wieku, a jej twórcą jest Rudolf Laban (1879 - 1958), który zauważył lecznicze właściwości tańca. Obecnie w wielu krajach m.in. USA, Anglii i Francji, jako uznana i ceniona metoda, wchodzi w skład oferty wielu placówek medycznych i edukacyjnych. Choć w Polsce jest metodą bardzo innowacyjną, to w ostatnich latach coraz częściej jest doceniana w nurcie arteterapii.

   Ze względu na szczególną wartość integrowania w metodzie DMT psyche z ciałem, ma ona ogromne znaczenie w leczeniu psychoonkologicznym. Aktualne badania naukowe potwierdzają, że konwencjonalne metody leczenia, połączone z terapiami wspomagającymi, przynoszą dobre efekty podczas leczenia nowotworów i coraz częściej wskazują na zastosowanie arteterapii w procesie leczenia i rehabilitacji.

   Terapia Tańcem i Ruchem połączona z rysunkiem i jego werbalnym omówieniem, odpowiednio dobrana muzyka, tańce w kręgu, wizualizacje, techniki oddechowe czy relaksacje, są ważnymi elementami pracy terapeutycznej z pacjentami onkologicznymi. W trakcie sesji terapii tańcem i ruchem każdy, niezależnie od swoich predyspozycji tanecznych, ma szansę odkryć, wyrazić swoje uczucia i potrzeby. Jednocześnie, ponieważ taniec jest czynnością wspólną, w niezwykły sposób rozwija empatię i wrażliwość na potrzeby i uczucia innych osób. Muzyka stymuluje i porządkuje ruch, łagodzi negatywne, głównie psychologiczne skutki choroby – odczuwany lęk, niepokój i smutek. Taniec przynosi odprężenie, sprawia przyjemność, daje radość, i szansę doświadczenia bycia widzianym, akceptowanym w relacji z innymi osobami. Jest to szczególnie ważne dla pacjentek po mastektomii z poczuciem głębokiej utraty – podczas tańca odzyskują wiarę we własne siły i piękno. To ważne, że z terapii tańcem i ruchem korzystają pacjenci niezależnie od płci, wieku i kondycji fizycznej. Tancerze nie wykonują z góry wymyślonych kroków i figur, lecz ruchem opowiadają o swoich intymnych doświadczeniach i emocjach, które w tańcu zostają niejako ucieleśnione. Udział w terapii tańcem i ruchem sprzyja uwalnianiu i ekspresji tłumionych emocji, poprawia krążenie, sprzyja wytwarzaniu endorfin. Pozwala lepiej poznać swoje ciało i je zaakceptować, ale też ułatwia w uwolnieniu go od napięć.

   Tańcząc w kręgu uczestnicy mogą doświadczyć bycia z innymi, bycia wspieranym i wspierającym. Poczucie jedności dodaje siły, uczestnicy niosą siebie nawzajem we wspólnym rytmie, rytuale, nie zatracając własnej indywidualności. W kręgu jest miejsce dla każdego.
 
Co w DUSZY gra - Muzyka, która leczy...

   Każdy z nas posiada swój własny rytm, tempo i energię, własną muzykę. Niezwykle ważne jest, aby odkryć ją w sobie. Terapeutycznym jest dzielenie się tą własną muzyką z  innymi, wspólne słuchanie i przeżywanie emocji, które ona porusza. Ma to szczególne znaczenie w pracy z osobami chorymi na nowotwór. Wspólna zabawa muzyką, tworzenie jej, śpiewanie, granie na instrumencie, mają pozytywny wpływ na nastrój. Muzyka stymuluje i łagodzi ból, ale też negatywne psychologiczne skutki choroby – odczuwany lęk, niepokój i smutek. Sesja ukierunkowana jest na dostarczanie dodatnich przeżyć, poprawę nastroju pacjenta oraz zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa i akceptacji. W atmosferze wzajemnego zrozumienia i empatii, uczestnicy doświadczają poczucia spokoju i wyciszenia, osiągają stan relaksu, którego znaczenie szeroko się podkreśla w leczeniu i rehabilitacji ludzi chorych na nowotwory. Jest to bowiem jeden ze sposobów na przywrócenie im bogactwa codziennego życia.
 
Śmiech to zdrowie – czyli słów kilka o terapii śmiechem

   Podobnie jak muzyka, zdrowy, leczniczy śmiech zmienia ukierunkowanie całego życia, wprowadza zupełnie nowe cele i wymiary. Na świecie coraz więcej mówi się o stosowaniu śmiechu jako lekarstwa, pomagającego w leczeniu nowotworów. Umiejętność nauczenia się szukania pozytywnych stron w sytuacjach związanych z chorobą onkologiczną, daje potężne narzędzie, pomagające pacjentom radzić sobie w codziennym życiu z tą chorobą. Jedną z form grupowych sesji terapii śmiechem stworzył indyjski doktor Madan Kataria, który w połowie lat dziewięćdziesiątych zaczął organizować w Indiach Kluby Śmiechu. W Polsce ta metoda terapeutyczna stosowana jest w szpitalach onkologicznych, a pacjenci określają ją jako jedną z ulubionych. Śmiech czyni chorych bardziej otwartymi na innych, pozwalając poprawić kontakty z ludźmi, co z kolei ma znaczny wpływ na własną pozytywną postawę.

   Śmiech daje poczucie wewnętrznej siły i witalności mimo chorego ciała, zaś pozytywna postawa oraz optymizm mogą zwiększyć szanse w walce z nowotworem. Dlatego jest ważne, aby poza regularną terpią śmiechem, na codzień pamiętać o tym, aby przynajmniej raz dziennie porządnie się śmiać, oglądać zabawne filmy i kabarety, czytać pisma z zabawnymi obrazkami, rozmawiać z przyjaciółmi, którzy mają duże poczucie humoru. Warto być aktywnym w poszukiwaniu radosnych akcentów, a jeśli trudno je dostrzec, można zabawić się w kreatora pomysłów na pobudzenie się do śmiechu. Można stworzyć w domu własny kąt czy pokój radości, który będzie pełen elementów rozweselających i wprowadzających w dobry nastrój. Warto podkreślić, że niewątpliwym atutem terapii śmiechem jest to, iż jest to metoda lecznicza, która wpływa zarówno na ciało jak i umysł. Tak więc, śmiejmy się jak najczęściej.

   Zarówno taniec, muzyka, jak i śmiech stanowią ogromną sztukę przeżywania i wyrażania siebie. W całym nurcie arteterapii jest jeszcze wiele nie opisanych w niniejszym artykule, takich jak terapia z wykorzystaniem dzieł literackich, plastykoterapia, czy terapia za pośrednictwem teatru i filmu. W arteterapii Mistrz staje się Uczniem, a Uczeń – Mistrzem, dlatego terapia sztuką, to spontaniczna amatorska twórczość artystyczna, która w połączeniu z psychologicznym wsparciem stanowi cenną metodę odkrywania siebie. To sztuka samouzdrawiania, tworzenia lepszego i pełniejszego bycia ze sobą i z innymi w chorobie.  
GPO 3/2012

Autor tekstu:

©2021 Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych

Projekt i wykonanie: Net Partners